Taniec - sposób, aby polubić siebie
Dlaczego się tak dzieje? Dlaczego my kobiety dążymy cały czas do wyimaginowanej doskonałości nie dla samych siebie,ale po to by zadowolić innych, np: aby nasz chłopak mógł pochwalić się przed kolegami, że ma " fajną laskę". Nie chcę szufladkować kobiet - nie chce przedstawiać ich, że są puste i myślą tylko o swoim wyglądzie, ale niestety duża cześć z nas tak robi.
Wiadomo chcemy się podobać naszym mężczyznom - i nie tylko naszym hehe, chcemy aby kobiety przechodzące obok nas na ulicy patrzyły na nas z zazdrością i oczywiście aby nasze tak zwane najlepsze przyjaciółki zazdrościły nam naszej figury. Ale może nie za wszelką cenę. Każda z nas lubi komplementy i chce je słyszeć: jak ty pięknie wyglądasz, schudłaś. Jak ty to robisz? a my wtedy nieśmiało odpowiadamy: schudłam no co ty.... może z kilogram nic takiego nie robię. Jest to pewnego rodzaju kokieteria, ale wiadomo, że pod tym wszystkim kryje się szereg wyrzeczeń. Godziny spędzone na fitnesie lub siłowni, szereg diet, które proponują nam przeróżne kolorowe gazetki, a my niestety poddajemy się im bezsilnie. To wszystko sprawia, że popadamy w frustarcję dążąc do wizerunku, które narzuciły nam wybiegi mody i przeróżne żurnale. Łapiemy tak zwanego doła nie lubimy siebie, swojego wyglądu, non stop nam coś nie pasuje. Ta sukienka na nas źle leży, mam za małe piersi, za dużą pupę itd. Mogłabym tak wymieniać bez końca.
Zastanawia mnie jedno, jest tyle pięknych kobiet chodzących po świecie a nie doceniających tego co mają. Kochane, chude wieszaki nie są pociągające, są jak porcelanowe figurki, które można postawić na półce, aby ładnie wyglądały!!! Twierdzą to nawet mężczyźni, oni sami mówią, że "nie ma za co złapać"! Spójrzcie chociażby na zagraniczne video klipy. Nie znajdziecie tam wychudzonych modelek, wręcz przeciwnie,występują w nich kragłe piękne kobiety z bujnymi pośladkami. Są to kobiety, które nie wstydzą się swojego wyglądu, one go wręcz eksponują. Spójrzcie np: na wokalistkę Beyonce,
która jest znana z dużego rozmiaru swojej pupy, ona dla mnie jest ideałem kobiecości. Sama wykreowała określenie Bootylicous- które w prostym tłumaczeniu oznacza, że kobiecy wygląd i krągłości są smakowite i pociągające.
Zastanawiacie się jak wymodelować swoje ciało, aby było kształtne i smukłe? Mam dla was rozwiązanie - jest nim TANIEC.
Pytacie się jaki?? Każdy !
Od tańca klasycznego, poprzez hip hop, taniec towarzyski, po różnego rodzaju tańce orientalne na pool dance( taniec na rurze) kończąc. Taniec to bardzo żywiołowa i ekspresyjna forma ruchu. Po siłowni wychodzicie padnięte i psychicznie zmęczone, zwykle bywa tak, że zmuszacie się do tego rodzaju wysiłku. Czasami przesadzacie z ćwiczeniami biorąc sobie za duże obciążenie lub pokonując kilometry sprintem na bieżni, bo chcecie jak najszybciej osiągnąć efekty. A rezultatem na drugi dzień jest bolące ciało, zakwasy i złe samopoczucie. Wstając myślicie: o boże moja ciało za jakie grzechy, a jutro powtórka, ehhh nie przeżyje. A taniec to zupełnie inna bajka, po tańcu na drugi dzień, również pojawiają się zakwasy bo taniec też jest wysiłkiem, ale macie zupełnie inne nastawienia do tego co robicie i do takiego rodzaju ruchu. Podczas tańca pracuje wam każda partia ciała od głowy po nogi, a nie tak jak na siłowni gdzie pracujecie 15 min nad rękoma, 15 min nad nogami- można umrzeć z nudów. Taniec jest niesamowicie aktywny i nie ma czasu na nudę. Dodatkowo ta forma ruchu nie dość ze zamienia nasz tłuszczyk w mięśnie to jednocześnie wysmukla nam sylwetkę. Chodzimy wyprostowane tak, ze sprawiamy wrażenie że jesteśmy pewne siebie. Każdy rodzaj tańca może nam co innego dać. Tak np: taniec klasyczny, jest jednocześnie najtrudniejszym rodzajem tańca wymagającym dyscypliny i samo zaparcia. Są to ćwiczenia baletowe przy tak zwanym drążku i na środku sali. Niektóre panie się zniechęcają- jednak moje drogie po tym są niesamowite efek
ty. Podam przykład mojej mamy, która sam uczęszczała na tego typu zajęcia i do tej pory prezentuje nienaganną prostą postawę i ładną prezencję. Ten taniec wysmukli wasze ciało i pięknie je uformuje. Aby zobaczyć efekty trzeba uczęszczać regularnie na zajęcia, a gwarantuje wam, że po miesiącu dostrzeżecie zmiany w swoim ciele.
Taniec hiphop i dancehall, są to formy ruchu, które sprawią, że po każdych zajęciach wyjdziecie zlane potem. Te dwie techniki pomogą wam się otworzyć i uwierzyć w siebie. Nie są to style tańca zamknięte w sztywne ramy. Możecie w nie włożyć trochę własnej osobowości i własnej interpretacji ruchu. Dancehall to taniec polegający w dużej mierze na ruchu bioder i potrząsaniu tyłeczkiem. dzięki niemu każda kobieta- z duża i mała pupa pokocha swoje kształty
Natomiast Pool dance(taniec na rurze). Taniec który jest bardzo znany i rozchwytywany w Ameryce, to na naszym rynku tanecznym zupełna nowość. Z tego co zauważyłam na początku panie podchodziły do niego bardzo sceptycznie,jednak obecnie coraz więcej kobiet się do niego przekonuje. Łaczy w sobie ćwiczenia siłowe, z seksownymi pozami i tak zwanymi kocimi ruchami. Wiec w każdej z was może obudzić się tygrysica. Ten rodzaj ruchu poprawia znacznie nasza sprawność ruchową i wzmacnia ciało. Jednak ten styl tańca także należy do tańców trudnych i wymagających. Na początku " rura może nie chcieć z nami współpracować i nasze pozy mogą wyglądać śmiesznie, jednak nie można się zniechęcać po pierwszych paru zajęciach. Jak będziecie zawzięte i ambitne szybko odniesiecie sukcesy w tej formie ruchu.
Jeśli chodzi o taniec towarzyszki, to taniec gdzie możecie nauczyć się zaufania do drugiej osoby- bo to partner was prowadzi i decyduje o waszym kolejnym ruchu. Nie musicie przychodzić na zajęcia koniecznie z narzeczonym. To jest zabawa zabierzcie brata, przyjaciel, kumpla i czerpcie z tego przyjemność i radość. W stylu osobiście czuje się bardzo kobieco. Jest w ramionach mężczyzny, który ma mnie jak najkorzystniej wyeksponować. A poza tym, towarzyski przyda się na każdą okazję: wesela, urodziny, różnego rodzaju imprezy taneczne, gdzie będziemy mogły popisać się rozmaitymi ruchami.
Tak wiec jeśli chcecie mieć smakowite ciałka i dobre samopoczucie i jednocześnie nabrać pewności siebie, bez zastanawianie udajcie się na jakieś kursy tańca. Po pewnym czasie same zobaczycie, że taniec, który na początku traktowałyście jako ćwiczenia i prace szybko zamieni się w waszą pasje i nie będziecie mogły bez niego żyć.
Alicja



